Historia OSP Głogoczów

Doceniając olbrzymie znaczenie ochrony przeciwpożarowej, ludność Gminy Głogoczów na zebraniu w 1890 roku wysunęła projekt utworzenia ochotniczej straży pożarnej. W tym celu w dniu 23 października 1890 roku odbyło się Walne Zebranie Towarzystwa Straży Ogniowej, liczące wówczas 29 członków. Na zebraniu tym został podpisany statut oraz dokonano wyboru pięcioosobowego zarządu. Prezesem został Stefan Konopka a naczelnikiem Jan Sikora. Wybrano również pięcioosobowy sąd honorowy oraz zorganizowano tzw. “oddziały pogotowia ogniowego” z których pierwszy liczył 10ciu członków, drugi 6ciu a trzeci 7miu. 
Założycielem Towarzystwa Straży Ogniowej był ówczesny naczelnik gminy Józef Sikora. 
W roku 1908 Towarzystwo Straży Ogniowej zostało wyposażone w ręczną sikawkę podarowaną przez Stefana Konopkę. Rok później ze składek członkowskich zakupiono wóz do przewozu sikawki. 
Wykazując entuzjastyczne zrozumienie i poparcie dla straży, kosztem wyrzeczeń osobistych, ciężko zapracowanego grosza opłacali członkowie składki, urządzali majówki, jasełka, amatorskie przedstawienia – wszystko to – na zakup sprzętu, umundurowania i wyposażenia w sprzęt gaśniczy. W ten sposób zdobyto białe mundury trzy lata później wymieniono na sukienne, zakupiono drugą trąbkę, dwie linki, wiadra, oraz hełmy które jednostka posiada do dzisiaj. 
Ówczesna administracja gminna nie wykazywała należytego zrozumienia dla straży i nie kwapiła się do udzielenia pomocy finansowej. 
Okres I Wojny Światowej spowodował w roku 1917 przerwę w działalności straży do marca 1919 roku kiedy to, już w wolnej Polsce, na zebraniu dokonano wyboru nowych władz OSP czyniąc ponownie prezesem Stanisława Konopkę, v-prezesem Józefa Sikorę a naczelnikiem Mikołaja Motykę. Organizacja, licząca wówczas 22 członków, borykała się dalej trudnościami finansowymi do tego stopnia że na dwóch kolejnych zebraniach w 1922 roku rozważano przejęcie straży przez Kółko Rolnicze. Zwracano się także do różnych instytucji z prośbami o wsparcie którego jednak nie otrzymano. Remontu bowiem wymagały wóz i sikawka a nieregularne dotacje wpływające od Zakładu Ubezpieczeń w ramach współpracy były zbyt szczupłe i niewystarczające. 
Sprzęt był już na owe czasy przestarzały. Składały się na niego (dane z 1929 roku) 1 pompa ręczna kołowa, 3 odcinki węża, 1 odcinek węża ssawnego, 2 trąbki, 1 sikawka i 1 wóz. Sprzęt ten był przechowywany w szopie za stodołą stanowiącą własność Franciszka Syrka. 
Prezesem straży był Stanisław Gorączko – ówczesny kierownik szkoły w Głogoczowie, Naczelnikiem Walenty Pulchny, zastępcą naczelnika Józef Dymek, gospodarzem Stanisław Wnęk a sekretarzem Dominik Łężniak. Organizacja liczyła 20 członków, zebrania odbywały się w domu Franciszka Syrka a alarmy odbywały się za pomocą trąbki sygnałowej. Umundurowanie stanowiły: czarne spodnie, brązowe bluzy ze stojącymi kołnierzami i hełmy. 
Doniosłym sukcesem strażaków z Głogoczowa było wybudowanie przy pomocy społeczności wejskiej Domu Ludowego wraz remizą który po kilkakrotnych przebudowach służy wsi do dziś. Pierwsze zamiary budowy podjęto w roku 1924 dokonując na jednym z walnych zebrań wyboru Komitetu Budowy Domu Strażaka. Samą budowę rozpoczęto w 1926 roku a zakończono w 1934 roku. 
W roku 1934 nastapiły zmiany w zarządzie – naczelnikiem wybrano Stanisława Szlachetkę, a z-cą naczelnika Stefana Kozieła. 
Podczas II Wojna Światowej działalność OSP nie została zawieszona – okupant niemiecki, doceniając znaczenie ochrony przeciwpożarowej zostawił pewną swobodę działań organizacjom strażackim. Jeszcze podczas drwania wojny, dzięki hojności druha Franciszka Syrka zakupiono pierwszą motopompę “Syrena M – 400”. 
Po odzyskaniu niepodległości druhowie przystąpili do odbudowania wyposażenia przeciwpożarowego a w planach pojawiły się zamiary zakupienia samochodu gaśniczego. W roku 1948 dzięki niezwykłej ofiarności społeczności Głogoczowa oraz datkom pieniężnym od Ochotniczych Straży Pożarnych z Myślenic, Polanki i Świątnik Górnych zakupiono ręczną sikawkę motorową oraz sztandar strażacki. Ówczesny zarząd straży tworzyli: prezes – Franciszek Pawłowski; naczelnik – Ludwik Syrek, zastępca nacz. – Stefan Kozioł; skarbnik – Franciszek Pulchny; sekretarz – Ludwik Wierzba; członek – Jan Tyrpa; członek – Andrzej Stachura; członek – Walenty Starowicz, a komisję rewizyjną stanowili Stanisław: Migas, Feliks Sikora i Jan Sikora. 
W kolejnym roku działalności pozyskano drugą sikawkę oraz zakupiono dwadzieścia czapek i mundurów strażackich do których w roku 1951 dokupiono 20 pasów skórzanych łącznej wartości 1640 zł. 
W roku 1953 na stanowisku prezesa Franciszek Pawłowski zastąpiony został przez Michała Balarę, którego starania zaowocowały w roku 1954 otrzymaniem z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej pierwszego samochodu gaśniczego marki Horh. Samochód ten w roku następnym zamieniono na zakupionego z własnych środków (za kwotę 8000 zł) Forda. Tempo pozyskiwania sprzętu w następnych latach było błyskawiczne: w roku 1956, straż wzbogaciła się o motopompę “Leopolia M 800”, jednoosiową przyczepę, sześć 1,5 – metrowych odcinków węża ssawnego, dwie prądownice uniwersalne, cztery prądownice krótkie, dziewięć pasów bojowych, jeden trójnik, smok i drabinę Szczerbowskiego. W roku 1957 za własne pieniądze zakupiono drugi samochód gaśniczy – Dodge i udało się pozyskać kilkadziesiąt metrów węża tłocznego i 15 mundurów wyjściowych, każdy wartości 500 zł. Za rządów prezesa Balary zajęto się profilaktyką przeciwpożarową polegającą na oczyszczaniu stawów na poszczególnych przysiółkach Głogoczowa (wozy strażackie nie miały beczek i podczas pożarów wystepowały problemy z zaopatrzeniem w wodę) oraz zakładania piorunochronów. Ta druga akcja, która w zamyśle miała być też sposobem pozyskania środków finansowych dla straży, przez mieszkańców została potraktowana jako przymus skończyła się niepowodzeniem. 
W 1958 r. OSP zdecydowało się przekazać tysiąc złotych, jako pomoc w rozbudowie tutejszej szkoły. 
W 1959 r. na terenie miejscowości miało miejsce kilka groźnych pożarów które przyniosły znaczne straty materialne i obnażyły niedostatki sprzętu. Dlatego w kolejnych latach pozyskano kolejne odcinki węże, oraz odebrano (w 1960 roku) od władz gminy wygraną za drugie miejsce na Wojewódzkich Zawodach w Oświęcimiu, motopompę “Polonia M 800” znacznie bardziej niezawodną od poprzedniej “Leopolii”. Z kolei w roku 1965 wybudowano na działce należącej do naczelnika OSP Ludwika Syrka wieżę do suszenia węży. 
W roku 1961 następuje zmiana na stanowisku prezesa OSP. Michał Balara zostaje zastąpiony przez Stanisława Wierzbę i rezygnuje z dalszej działalności w Zarządzie OSP. 
W roku 1963 miał miejsce groźny pożar w pobliskich Krzyszkowicach, gdzie ochotnicy z Głogoczowa interweniowali niezwykle sprawnie błyskawiczne lokalizując źródła pożaru i przeprowadzając nienaganną akcję ratowniczo – gaśniczą. Prezes Zarządu Powiatowego OSP Tadeusz Pałka na zebraniu zarządu w 1964 r. stwierdził, że OSP w Głogoczowie ma duże zaufanie w powiecie, często jest wzywana do pożarów zaistniałych w odległych o nawet kilkanaście kilometrów miejscowościach i nigdy nie zawodzi. 
24 maja 1964 roku odbyła się uroczystość z pokazami strażackimi i zabawą ludową z okazji przekazania jednostce sztandaru strażackiego. W tym samym roku wymieniono samochód marki Ford na beczkowóz Star 20 wraz z kompletnym wyposażeniem i zbiornikiem mieszczącym ponad 1500 litrów wody. 
W tym czasie powstaje Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z jedenastoma osobami w swoich szeregach. Opiekunem drużyny z ramienia zarządu OSP wybrano Bronisława Pobożniaka. 
W roku 1966 przekazano nietypowy beczkowóz “Star 20” do Woli Radziszowskiej a na jego miejsce pozyskano od państwa wóz typowy marki “Star 20 GM”. Zmiana ta zmusiła strażaków do poszerzenia jednego z boksów garażowych w celu dostosowania wymiarów do gabarytów pojazdu. Samochód ten służył w Głogoczowie przez 20 lat i w w roku 1986 został zastąpiony przez wóz pożarniczy “Star 244 L GBA” wraz z przyczepą gaśniczą z przydziału Komendanta Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Krakowie co wiązało się z koniecznością kolejnej przebudowy garaży 
Rok 1967 przyniósł kolejną i jak dotąd ostatnią zmianę na stanowisku prezesa OSP – Stanisław Wierzba przekazuje prezesurę Janowi Lutyńskiemu. 
Działalność straży zaczynała coraz częściej wykraczać poza ramy walki z zywiołami i działaniami prewencyjnymi. Strażacy uczestniczyli między innymi w zabezpieczaniu trasy przejazdu kolarzy w ramach Wyścigu Pokoju a potem papieża podczas jego pielgrzymek do Polski. Od końca lat 50-tych rozwijała się współpraca edukacyjna ze Szkołą Podstawową co z czasem zaowocowało powołaniem drużyn młodzieżowych – męskich i żeńskich, które uzyskiwały bardzo dobre wyniki na zawodach strażackich a zarazem stały się zapleczem kadrowym OSP. To ostatnie było o tyle ważne że przejściowo w latach 70-tych na akcje ratownicze głogoczowska OSP mogła wystawić średnio 4 ochotników. 
Rok 1974 zapisał się w pamięci druhów ciężką chorobą i śmiercią niezwykle zaangażowanego strażaka i ówczesnego naczelnika OSP – Ludwika Syrka. Jego zastępcą został został Jan Kurek, kierowca samochodów gaśniczych. 

Dzień dzisiejszy

Przemiany ustrojowe w Polsce – upadek komunizmu i otwarcie się na Europę zachodnią nie pozostały bez wpływu na działanie OSP. Z jednej strony zmienia się charakter zadań stawianych przed strażakami: ze względu na postęp w budownictwie spada ilość pożarów – choć ich gaszenie, ze względu na szeroko stosowane w wyposażeniu mieszkań tworzywa sztuczne wydzielające toksyny przy spalaniu jest trudniejsze i wymaga większej wiedzy i umiejętności, z kolei wraz ze wzrostem ilości aut na polskich drogach wzrasta ilość akcji ratunkowych na “Zakopiance”. Z tej racji 18 lipca 1997 roku jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Głogoczowie została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego. 
Z drugiej strony, rozwój techniki sprawia że na wyposażeniu pojawiają się piły spalinowe, nożyce do cięcia karoserii, lepsze jakościowo węże i motopompy oraz co było całkowitą nowością radiowe środki łączności. Także park samochodowy ulega unowocześnieniu – starą “Doczkę” która pomimo licznych remontów silnika ciągle odmawiała posłuszeństwa sprzedano za 6 tys zł a zastąpił ją Mercedes z nadbudową do ratownictwa drogowego (w roku 2000) a Stara zastąpił ciężki Magirus Deuz 170. Uroczyste przekazanie obu samochodów miało miejsce podczas obchodów 110 lecia straży które odbyły się 1 lipca 2001 roku. 
Powyższe zmiany skutkują koniecznością licznych szkoleń i udziału w ćwiczeniach. 
Inną, ważną zmianą która dokonała się po 1989 roku było przejecie dwóch pomieszczeń w Domu Ludowym zajmowanych wcześniej przez Klub Rolnika. W pomieszczeniach tych, przeprowadzono remont i urządzono w nich kuchnie i świetlice, co umożliwiło w połączeniu z dostępem do sali widowiskowej organizacje imprez okolicznościowych i zabaw tanecznych oraz czerpania dochodów z wynajmu tychże na organizacje wesel. 
10 września 1995 roku, staraniem przede wszystkim druhów: Jana Kantora i Czesława Wierzby zawiązano Orkiestrę Dętą której pierwszym kapelmistrzem został Zygmunt Rozum. Pieniądze na instrumenty pozyskano od sponsorów z Głogoczowa, Zarządu Wojewódzkiego Związku Straży Pożarnych w Krakowie oraz UMiG w Myślenicach. Znaczne środki przeznaczono także z funduszy jednostki. Debiut orkiestry miał miejsce rok później i od tamtej pory orkiestra uświetnia wszystkie uroczystości strażackie – przemarsze, msze, wesela, pogrzeby, zebrania i festyny. Duży entuzjazm i zaangażowanie strażaków-muzyków zaowocowało zajęciem I miejsca zajętego w XXIII Festiwalu Orkiestr Dętych w Biórkowie Wielkim.

Źródło: praca magisterska pana Mariusza Murzyna “Ochotnicza Straż Pożarna w Głogoczowie jako jednostka regionalnego systemu bezpieczeństwa” z 2002 roku